Biblia, Nowy Testament, Stary Testament, polskie przekłady, przemyślenia.
Blog > Komentarze do wpisu

I daruj nam nasze długi...

W dzisiejszym czytaniu taki, krótki, ale mocny fragment listu do Kolosan:

Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, w Nim też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego /grzesznego/ ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża.

To z oficjalnego tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, Biblia Warszawsko-Praska ma to nawet bardziej jednoznacznie:

Wszystkim nam darował nasze grzechy i zniszczył zapis naszych długów, zaciągniętych wskutek przekraczania różnych nakazów, i to, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi przybiwszy do krzyża.

Grzechy - wynikające z naruszania szczegółowych przepisów i przykazań - zostały tutaj utożsamione z długami.

To przypomniało mi o "kontrowersjach", które wywołał polski przekład Nowego Testamentu i Psalmów, który pod koniec 2005 wydała Edycja Świętego Pawła, tzw. Biblia Paulistów.

Od wielu lat mówimy w "Ojcze Nasz": odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Tymczasem nowy przekład Mt 6,12 głosi:

I daruj nam nasze długi,
jak i my darowaliśmy naszym dłużnikom.

Oczywiście dziennikarze wyniuchali sensację. "Kto nam zmienił pacierz?!", zaczęły się potężne narzekania na pewnym forum katolickim. Tak to bywa. Nawet wyjaśnienie, ze w oryginale było o długach, nie o winach, nie przekona zapalonych obrońców tradycji.

Bo rzeczywiście, użyte w oryginale greckim słowo ὀφειλήματα, (ofeilema) oznacza dług w znaczeniu jak najbardziej finansowym i handlowym.

Swoją drogą to nowość wśród polskich tłumaczeń, ale praktycznie wszystkie biblie angielskie, katolickie czy protestanckie mają:

And forgive us our debts,
as we also have forgiven our debtors.

Komentarz u Paulistów głosi:

Błagamy Boga o darowanie nam długów. Jako stworzenia oraz dzieci Boga jesteśmy zobowiązani do wielbienia Go i służenia Mu. Dlatego najmniejsze uchybienie w tym względzie czyni nas dłużnikami Stwórcy. On nam przebacza, lecz jego przebaczenie jest uzależnione od tego, czy my okazaliśmy miłosierdzie naszym dłużnikom.

Kwestia długu, jaki zaciągamy u Boga i spłacamy naszym przebaczeniem dokładnie była opisana w przypowieści o nielitościwym dłużniku z Mt 18,23-35:

Dlatego królestwo niebieskie podobne jest do człowieka-króla, który chciał zrobić obrachunek ze swymi sługami. Kiedy zaczął robić obrachunek, przyprowadzono do niego jednego sługę, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie mógł ich oddać, pan kazał sprzedać jego i żonę, i dzieci, i wszystko, co miał, i tak oddać dług.
A sługa upadłszy do nóg oddał mu pokłon, mówiąc:
— Bądź cierpliwy, a oddam ci wszystko.
Pan ulitował się nad tym sługą, zostawił go na wolności i dług mu darował. A kiedy ów sługa wyszedł, spotkał jednego ze swoich towarzyszy, który był mu winien sto denarów. I pochwycił go, i zaczął dusić wołając:
— Oddaj, coś winien!
A jego towarzysz upadłszy do nóg prosił go:
— Bądź cierpliwy, a oddam ci.
On jednak nie chciał, tylko odszedłszy wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Towarzysze jego widząc, co się stało, zasmucili się bardzo i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan wezwawszy go powiedział mu:
— Sługo niegodziwy, cały dług ci podarowałem dlatego, żeś mnie prosił. A czyż i ty nie powinieneś zlitować się nad twoim towarzyszem, tak jak ja się nad tobą zlitowałem? I rozgniewawszy się, pan oddał go oprawcom, dopóki nie odda długu.
Tak też Ojciec mój niebieski uczyni z wami, jeżeli z serca nie przebaczycie każdy swojemu bratu.

Dobrze się stało, że w przypadku Mateusza powrócono do pierwotnego znaczenia. Bo jest ono coraz bliższe i nam. Tylu ludzie używa dziś karty kredytowej, bierze kredyt na mieszkanie czy samochód, a może po prostu mają limit debetowy na koncie. Zaciągasz kredyt na 30 lat i wydaje ci się, że to najpoważniejsze zobowiązanie, które musisz w życiu spłacić.

I te fragmenty przypominają nam o wielu podstawowych sprawach:

  1. Najważniejszy dług jaki zaciągamy w życiu dotyczy naszych grzechów.
  2. Dług został JUŻ za nas spłacony, a zapis tych długów razem z Chrystusem został przybity do krzyża.
  3. Jednak my sami musimy sporządzić taki zapis, musimy się do tych naszych grzechów przyznać przed Bogiem.
  4. Nie możemy też liczyć na priorytetowe traktowanie: nasz dług zostanie spłacony, jeśli i my zrezygnujemy z domagania się spłaty.
niedziela, 29 lipca 2007, vroobelek

Polecane wpisy

  • Dylematy tłumacza

    Temat, który zarysowałem kiedyś we wpisie: "Wiejadło - jakie wiejadło?" dotyczy takiego doboru słów i porównań, aby odbiorcy tłumaczenia rozumieli je i potrafi

  • Dobra Nowina dla każdego

    Wrześniowy numer "W Drodze" przynosi tak właśnie zatytułowany wywiad z ojcem Piotrem Włodygą , jednym z tłumaczy Biblii Paulistów. O samym przekładzie: Jeżeli c

  • O nazwach polskich przekładów Biblii

    Pracując nad serią artykułów na Wikipedii poświęconych polskim przekładom Biblii zauważyłem rzecz bardzo charakterystyczną. Osobny artykuł na temat jakiegoś pr

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/02/26 11:15:32
Gdyby było to takie proste darować długi. Też bym tak chciał :) tym bardziej ze termin pit coraz bliżej :). Właśnie zastanawiam się nad tym czy wypełniać pit samemu czy może skorzystać z jakiś darmowych aplikacji?
eXTReMe Tracker