Biblia, Nowy Testament, Stary Testament, polskie przekłady, przemyślenia.
Blog > Komentarze do wpisu

Przekład katolicki czy protestancki? Wszystko jedno?

Po wynalazku druku nastąpiła wkrótce reformacja. No i od XVI wieku aż do czasów dzisiejszych wydania Biblii miały charakter "wyznaniowy". Należało czytać tylko to wydanie, które zaaprobowała wspólnota, do której sie należało.

Protestanci uważali katolickie wydania za zmanipulowane (zresztą i teraz pojawiają się podobne zarzuty wobec np. Biblii Tysiąclecia). Z kolei katolicy - wydania "heretyckiego" nie mogli w zasadzie nawet dotykać. O to, co powiada na ten temat katechizm wydany dokładnie sto lat temu:

P. Czy wolno jest czytać Pismo święte w każdym przekładzie?

O. Wolno jest czytać Pismo święte w takich tylko przekładach, które uzyskały potwierdzenie od Kościoła i zaopatrzone są w objaśnienia od tegoż Kościoła pochwalone.

P. Dlaczego wolno jest czytać Pismo święte tylko w przekładach uznanych przez Kościół?

O. Wolno jest czytać Pismo święte tylko w przekładach uznanych przez Kościół dlatego, że on jeden jest prawym stróżem Pisma świętego.

P. Gdzie mamy szukać prawdziwego rozumienia Pisma świętego?

O. Prawdziwego rozumienia Pisma świętego mamy szukać w Kościele katolickim, który jest nieomylnym tłumaczem jego.

P. Co powinien uczynić katolik, gdyby mu wpadła w ręce Biblia heretycka lub niepotwierdzona od Kościoła?

O. Gdyby komu z katolików wpadła w ręce Biblia heretycka lub niepotwierdzona od Kościoła, powinien ją natychmiast spalić lub oddać proboszczowi.

P. Dlaczego Kościół zabrania Biblii heretyckich lub niepotwierdzonych przez siebie?

O. Kościół zabrania Biblii heretyckich lub niepotwierdzonych od siebie dlatego, że nieraz bywają sfałszowane i zawierają błędy, które mogłyby nas zachwiać w wierze świętej. Z tejże przyczyny zabrania Kościół i tych przekładów Pisma świętego, które uzyskały potwierdzenie jego, ale zostały przedrukowane z opuszczeniem objaśnień przez niego pochwalonych.

Katechizm Większy pochwalony i zalecony przez Ojca Św. Piusa X. Przełożył z włoskiego ks. Fas. Lublin 1907, ss. 223-224.
cyt. za stroną http://www.ultramontes.pl/katechizm_o_paleniu.htm

Tak było. Powyższy cytat brzmi niesamowicie archaicznie, wstecznie i wręcz złowrogo. Palenie Biblii! Natychmiast kojarzą się totalitaryzmy XX wieku (choć przykład palenia ksiąg jest też np. w Dziejach Apostolskich). Można jednak zrozumieć autorów katechizmu. Wyrwanie jednego cytatu mogło zamieszać w głowie ciemnemu ludowi owych czasów. Czytając biblię katolicką, ludzie mieli pewność, że niepewne fragmenty są opatrzone komentarzem. Z drugiej strony sam fakt publikowania komentarzy był krytykowany przez protestantów jako manipulacja - do tego tematu nawiążę w przyszłości.

Swoją drogą, nieprawdziwe są pogłoski, jakoby KRK zakazywał w ogóle czytania Biblii, choć tendencje ku temu były.

To się oczywiście zmieniło całkowicie w XX wieku. Nie sądzę, aby dzisiaj ktokolwiek mnie ścigał jako katolika, dlatego, że zaglądam np. do Biblii Gdańskiej. Znajoma baptystka poza Biblią Warszawską - używa Tysiąclatki, choćby dla komentarzy. Serwisy protestanckie takie jak LC Words, cytują Pismo w różnych przekładach.

Przyczyny dla zmiany były dwie:

1. Rozwój krytyki biblijnej - większość kościołów w połowie XX wieku przyjęła tłumaczenie z jednolitego tekstu hebrajskiego i greckiego - i niezależnie, czy tłumaczą protestanci czy katolicy - to korzystają z tego samego wydania np. Nestle/Alanda. Również metody tłumaczenia są podobne.

2. Rozwój ekumenizmu - zamiast szukać w Piśmie "haków" na konkurencyjne wyznanie, kościoły starają się znaleźć interpretację odpowiadającą wszystkim.

Dlatego dzisiaj nie jest już najważniejsze to, jakie wyznanie stworzyło dany przekład. Liczy się raczej jego przeznaczenie. Oczywiście różnice między wydaniami protestanckiemi i katolickimi istnieją, najważniejsza to obecność komentarzy i zastosowany kanon. O czym w następnych notkach.

wtorek, 21 sierpnia 2007, vroobelek

Polecane wpisy

  • Dylematy tłumacza

    Temat, który zarysowałem kiedyś we wpisie: "Wiejadło - jakie wiejadło?" dotyczy takiego doboru słów i porównań, aby odbiorcy tłumaczenia rozumieli je i potrafi

  • Dobra Nowina dla każdego

    Wrześniowy numer "W Drodze" przynosi tak właśnie zatytułowany wywiad z ojcem Piotrem Włodygą , jednym z tłumaczy Biblii Paulistów. O samym przekładzie: Jeżeli c

  • O nazwach polskich przekładów Biblii

    Pracując nad serią artykułów na Wikipedii poświęconych polskim przekładom Biblii zauważyłem rzecz bardzo charakterystyczną. Osobny artykuł na temat jakiegoś pr

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Potus, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/29 22:25:50
Jasne że palić. Bo taka biblia nie potwierdzona przez Kościół Katolicki to już tylko wyrób biblio podobny. To tak jak z podręcznikami. Czy chciałbyś aby twoje dzieci były uczone z podręczników nie zatwierdzonych przez Ministerstwo Oświaty w którym to wydawca decydowałby co ma się w nim znaleść.
-
Gość: jaro, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/16 23:53:39
Ja uważam, że każdy przekład jest warty przeczytania, jeśli jest tłumaczony z jezyka hebrajsakiego lub greckiego, bo jest on właściwy i oryginalny. Ja używam zarówno Biblii Tysiąclecia jak i Warszawskiej. Cóż, to pokazujhe, że dla katolików Biblia nie jest najważniejsza i włąsciwie mogliby bez niej życ, tylko, że wtedy nei nazywajhą się już chrześcijanami, a za takowych uważa się ludzi, którzy czytają biblię i według tego co jest w niej zawarte żyją :).
-
Gość: Rimar, *.ip.abpl.pl
2012/09/07 23:23:59
Jeszcze jest kwestia, czy aby napewno Biblia Katolicka jest tą właściwą ;) Zmieniono w niej bowiem przykazania. A co do porównania do podręczników, to co, jeśli np, Ministerstwo Oświaty nagle zdecyduje, że np. templariusze byli zagożałymi heretykami chrześcijańskimi? Przecież narazie nie wiadomo za dużo o templariuszach, nie wiadomo czy rzeczywiście oddawali cześć belzebubowi, o co oskarżał ich król Francji, czy może poprostu zrobił to TYLKO dla pieniędzy. A jako, że Francja była potęgą, to i przekupny papież musiał opowiedzieć sie za królem.
Nie zapominajmy również, że według historii Kościół był największym zbrodniarzem --> krucjaty, palenia, inkwizycja i wiele, wiele innych.
-
Gość: augustus, *.play-internet.pl
2012/11/03 15:26:58
Największymi zbrodniarzami byli Stalin i Hitler, nie zapominajmy o tym. Kościół pielgrzymujący składa się z ludzi, a jak wiemy, nie ma ludzi bez grzechu. Ja nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale myślę ze warto pomyśleć o przebaczeniu. Wiadome jest mi również, że Jan Paweł II przepraszał za wszystkie grzechy kościoła.

"Panie, ile razy mam przebaczyć bratu, jeśli wobec mnie zawinił? Czy aż siedem razy?
Jezus mu odpowiedział: Nie twierdzę że siedem, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy"

+
-
Gość: gość, *.adsl.inetia.pl
2012/12/11 15:10:24
Przebaczyć owszem, zapomnieć nie koniecznie.
-
Gość: Aga, *.dynamic.chello.pl
2017/04/14 14:29:00
Fajnie gdyby rzeczywiscie ludzie czytaki Biblię. Niestety wiekszosc ludzi tego nie robi. Ja czytam i sprawdzam we wszystkich przekladach jakich mogę i niestety musialam odejsc z kościoła katolickiego choc bylo mi trudno poniewaz nauki w kosciolach bardzo sie różnią od tego co pisze w Bibli. Oczywiście ze napiszą ze tylko przeklady zatwierdzone przez kosciol bo z innych czlowiek dowie sie wiecej
eXTReMe Tracker